Jak wygląda gąbeczka blend it! po miesiącu używania?

blend it!

O gąbeczkach blend it! krążą różne opinie, ale w większości dobre. Reklamują je znane youtuberki. W ostatnim wydaniu miesięcznika Glamour (z Margaret na okładce) gąbeczka jest dołączona jako dodatek. Takie wydanie kosztuje 10,99 i na pewno jest to opłacalny interes, przynajmniej dla osób, które są z nich zadowolone albo nie próbowały ich jeszcze. Standardowa cena gąbeczki to prawie 30 zł, chociaż od dłuższego czasu są one przecenione.
Mój zestaw kupiłam na początku tego roku, dużą beżową i małą w odcieniu fuksji. Tej mniejszej nie używam, a większą musiałam dość szybko wyrzucić. W Internecie krążą opinie, że jakość tych gąbeczek jest zależna od ich koloru. Nie wiem czy to prawda, bo nie mam porównania.
Nie będę się rozpisywać o jej zaletach, bo takie też ma. W skrócie powiem, że jest miękka i bardzo łatwo ją domyć. Jej największą wadą jest jakość. Moja pękła na górze po jednym z pierwszych myć. Po dwóch tygodniach wyglądała na kilka miesięcy, a po miesiącu nadawała się tylko do wyrzucenia.
Jakość zdjęć jest kiepska, były robione na szybko i zostały na moim telefonie,  Na pocieszenie dla tych, którym nie udało się kupić Glamour. 


blend it sponge

gąbka blend it!

blend it! sponge







6 komentarzy:

  1. Jakość pewnie zależy od marki. Chociaż nie wiem nie stosuję ich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, bo gąbeczki są dużo wygodniejsze od pędzli :)

      Usuń
  2. O kurczę! A podobno mają wytrzymać pół roku, ciekawe, zobaczymy zatem jak moja się sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jaki masz kolor. Podobno różowe są najtrwalsze.

      Usuń
    2. O nie, akurat biało - czarną ;)

      Usuń
  3. Ojej rzeczywiście kiepsko wygląda. To jednak mój beauty blender wygląda lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za każdy komentarz :) Chętnie zajrzę też do ciebie, nie zostawiaj linka i tak cię znajdę. Jeśli chcesz mnie obserwować na pewno się odwdzięczę.

Copyright © 2014 Nelaviel , Blogger