MÓJ LETNI DUET – KOKOSOWE MASŁO DO CIAŁA BIELENDA I WODA TOALETOWA MONOI YVES ROCHER

yves rocher monoi de tahiti bielenda maslo do ciala vegan friendly

Dziś recenzuję bardzo letni duet. Masło do ciała i wodę toaletową z dwóch różnych firm. Oba kosmetyki mają bardzo intensywny ciepły zapach i kojarzą mi się ze słońcem, którego nam ostatnio trochę brak, a już prawie lato. 

bielenda maslo do ciala vegan friendly kokos

BIELENDA MASŁO DO CIAŁA VEGAN FRIENDLY

W tym masełku się ostatnio zakochałam. Wszystko przez zapach, który uwielbiam. Bardzo intensywny słodki kokos, który utrzymuje się na mojej skórze przez kilka godzin. Do tego dochodzi przyjemna masełkowa konsystencja, ale bez problemów z wchłanianiem i naprawdę niezłe nawilżenie. Fanki dobrych składów również się ucieszą. Trzeba tez wspomnieć, że produkt nie zawiera żadnych surowców pochodzenia zwierzęcego. Za około 15 zł  dostajemy 250 ml świetnego masełka. Są jeszcze dwie inne wersje, z masłem karite oraz olejem buriti. 


YVES ROCHER MONOI EAU DES VAHINES (lub MONOI de TAHITI) EDT

Jeżeli znacie zapach popularnego olejku monoi z tej firmy to już wiecie jak to pachnie. Perfumy są specyficzne i odradzam zakup w ciemno. Nie nadają się do codziennego używania. Swoją butelkę mam jeszcze z zeszłego lata. Są piękne w gorące dni, na plaży, po opalaniu, na spacer i w przyjemny ciepły wieczór. Dobrze się komponują z rozgrzaną skórą. Najlepiej pachną używane na słodki balsam do ciała lub wspomniany już olejek. Ostatnio wspaniale pasują mi do tego masła Bielendy i chyba w ten sposób lubię je najbardziej. Perfumy są bardzo słodkie. Pachną dość egzotycznie przede wszystkim gardenią, spod której przebija delikatny kokos. Trzymają się blisko skóry, ale najlepiej używać ich w niewielkich ilościach (z atomizera wydobywa się dużo produktu) lub wchodzić w mgiełkę zapachu. To typowo wakacyjny zapach gorącego lata, na który trzeba mieć akurat „chciejstwo”. Na mojej skórze utrzymują się do 4 godzin, użyte na balsam, olejek lub masło do ciała wytrzymują dłużej. Woda toaletowa jest dostępna w butelkach 100 ml i kosztuje 119 zł.

Polecam wam to połączenie w gorące dni, kiedy leniuchujecie, opalacie się i czytacie książki na świeżym powietrzu.




16 komentarzy:

  1. Też uwielbiam zapach kokosów ;) Ciekawa jestem tego masełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masełko Bielendy uwielbiam, zwłaszcza za tą fajną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko używam masełek do ciała ale to wygląda całkiem fajnie :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie próbowałam tych kosmetyków, ale po twojej opinii na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się zawsze obawiam, że zapach kokosa szybko mi się znudzi :) gdyby nie to, pewnie bym się zaopatrzyła w to masło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, kokos może się szybko znudzić ;)

      Usuń
  6. Nie miałam żadnego z nich, ale masełko kuszące :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kupić to masło! Jakiś czas temu chciałam i przez przypadek kupiłam masło Efektimy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, oni też mają te masła w takich jaskrawych opakowaniach ;D

      Usuń
  8. Ostatnio często u mnie goszczą kosmetyki kokosowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To masełko z bielendy jest świetne, jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam to kokosowe cudo! Stosuję na całe ciało, a szczególnie na dłonie i okolice paznokci ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam produkty pachnące kokosem, więc masło od razu wzbudziło moją ciekawość :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za każdy komentarz :) Chętnie zajrzę też do ciebie, nie zostawiaj linka i tak cię znajdę. Jeśli chcesz mnie obserwować na pewno się odwdzięczę.

Copyright © 2014 Nelaviel , Blogger